Powoli kończy się konferencja na temat onkologii interwencyjnej, tym razem zorganizowana w wersji wirtualnej. Dla wielu radiologów interwencyjnych z Polski może to być jednak okazja aby uczestniczyć w tym fantastycznym wydarzeniu edukacyjnym.
Program wykładów i warsztatów obejmuje zabiegi małoinwazyjna na płucach, wątrobie, nerkach, kościach i tkankach miękkich. Są osobne spotkania dotyczące leczenia HCC, przerzutów raka jelita grubego, mięsaków, zmian w trzustce czy nerkach. Nie zapomniano również o aktualnych tematach takich jak sztuczna inteligencja czy immunoterapia w połączeniu z onkologią interwencyjną.
Wg badania opublikowanego w JVIR konwencjonalny TACE przedłuża życie (skorygowane o jakość) w większym stopniu (2.11 lat) niż DEB-TACE (1.71 lat), przy jednocześnie niższych kosztach (125 tys $ vs 144 tys. $). Konwencjonalny TACE jest więc metodą o wyższef efektywności kosztowej. Więcej tutaj https://www.jvir.org/article/S1051-0443(20)30805-8/fulltext
Drugiego grudnia w II Zakładzie Radiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego kierowanym przez prof. Olgierda Rowińskiego, w szpitalu przy ul. Banacha w Warszawie pod kontrolą tomografii komputerowej wykonano pierwszy w Polsce zabieg przezskórnej krioablacji raka nerki.
Dzięki nawigacji tomografii komputerowej wprowadzono igły do wnętrza guza, a następnie ich końcówki zostały schłodzone do temperatury od -20 do -40°C. Tak niska temperatura zniszczyła guz i niewielki margines tkanek wokół niego bez konieczności wykonywania operacji. Pacjent został skierowany na ablację ze względu na obciążenia ogólne, które czyniły operację zbyt ryzykowną. Zabieg trwał około 3 godzin i był zdalnie nadzorowany przez dr Patricka Knüsela, radiologa interwencyjnego ze Szwajcarii. Dr Knüsel miał stały podgląd obrazów tomografii, USG, aparatu do ablacji oraz pola operacyjnego. Zdalny nadzór nad zabiegiem pozwolił uniknąć ryzyka, z którym wiążą się podróże w czasie pandemii.
Skuteczność przezskórnej krioablacji raka nerki jest zbliżona do operacji (około 95%), a powikłania są bardzo rzadkie przy prawej zerowej śmiertelności. Niestety obecnie najprawdopodobniej w żadnym polskim szpitalu nie wykonuje się takich zabiegów. Zabiegi takie są wymagające sprzętowo gdyż powinny być wykonywane pod kontrolą tomografii komputerowej.
Zabieg wykonywali radiolodzy interwencyjni Grzegorz Rosiak, Dariusz Konecki i Krzysztof Milczarek, anestezjolog dr Alicję Kwiatkowską, pielęgniarka Barbara Dąbrowska oraz technicy elektroradiologii Tomasz Lipczewski i Monika Pac. W szpitalu pacjent był pod opieką dr Tomasza Ostrowskiego z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Chorób Naczyń WUM kierowanej przez prof. Zbigniewa Gałązkę, a na stałe jest prowadzony przez dr Roberta Nowakowskiego z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie kierowanej przez prof. Tomasza Demkowa.
W badaniu na ponad 200 pacjentów oceniono skuteczność i bezpieczeństwo jejunostomii zakładanej endoskopowo i za pomocą radiologii interwencyjnej. W obu przypadkach uzyskano niemal identyczną sktueczność (95-97%) i podobny odsetek powikłań (5-6%). Obie metody mogą więc być równorzędnie stosowane. Radiologia interwencyjna może być przydatna w zakładaniu jejunostomii u pacjentów po dużych operacjach brzusznych czy osób otyłych.
Badanie przeprowadzono w Sun Yat-sen University w Guangzhou (Chiny). W badaniu podzielono pacjentów na dwie grupy. W jednej grupie pacjenci (159) byli leczeni chemioterapią dotętniczą (HAIC) FOLFOX, a w drugiej (156 pacjentów) standardowo chemoembolizacją (TACE). Wykazano różnicę w długości przeżycia na korzyść chemioterapii dotętniczej (23 miesiące) w porównaniu do chemoemboliacji (16 miesięcy).
Dalsze badania są konieczne aby potwierdzić te różnice i wyodrębnić grupy które powinny być leczony daną metodą.
Z 52 pacjentów 30 było leczonych za pomocą IRE + FOLFIRINOX, a 20 pacjentów tylko za pomocą FOLFIRINOX. W grupie z IRE + FOLFIRINOX odnotowano dłuższe przeżycie (17 miesięcy) w porównaniu do pacjentów leczonych tylko przy pomocy chemioterapii FOLFIRONOX (12 miesięcy).
Zabiegi wykonywano pod kontrolą tomografii komputerowej u pacjentów z miejscowo zaawansowanym rakiem trzustki.
Nieodwracalna elektroporacja może wydłużyć OS (ogólne przeżycie) i TTP (czas do progresji) u pacjentów z miejscowo zaawansowanym rakiem trzustki, u których zastosowano chemioterapię FOLFIRINOX.
Recommendation 6: Develop an EU-wide research programme on early diagnostics and minimally invasive treatment. Dalej w dokumencie wymienia się radiologię interwencyjną jako ważną dziedzinę w leczeniu i diagnostyce nowotworów.
Lekarze z nowojorskiego szpitala MSKCC stosują obiecującą metodę poprawy bezpieczeństwa i skuteczności radioterapii. Pod kontrolą tomografii komputerowej wykonują hydrodyssekcję czyli odsuwanie wrażliwych narządów (np. jelita) od miejsca poddawanego radioterapii. U wszystkich pacjentów można było wykonać radioterapię stereotaktyczną (SBRT) bez powikłań w postaci uszkodzenia sąsiednich narządów. Więcej w artykule: https://www.jvir.org/article/S1051-0443(20)30025-7/